Co załatwia mąż na godziny?
- irytująco cieknący kran,
- zacinający się zamek od łazienki i Twojej “małej czarnej”,
- luźne gniazdko,
- brak kinkietu nad Twoją toaletką,
- paskudnie skrzypiące łóżko albo drzwi,
- brak światła w lodówce, korytarzu i garderobie,
- połamane meble po ostatnim rozstaniu,
- szafę w złym miejscu, bądź szafę nie złożoną,
- zatkany zlew, prysznic i wannę,
- niedomykające się okno i okno się nie otwierające,
- odpadające kafelki, okleiny, tapety i inne gadżety,
- wymiana koła w Twoim aucie, rowerze Twojego dziecka i rolkach Twojej przyjaciółki,
- szpachlowanie, malowanie, drapanie i drapowanie,
- wieszanie portretu dziadka,
- wyniesienie rzeczy “byłego”,
- wymiana piecyka, muszli, syfonu i na wieży dzwonu,
- powieszenie karniszy, firan, stylowych zasłon i niemiłego sąsiada,
- ściąganie rzeczy nie do ściągnięcia,
- montowanie prawie wszystkiego – prawie wszędzie,
- burzenie i stawianie ścian, ścianek, przegród,
- usuwanie wszelkich przeszkód,
- ukrywanie kabli, przewodów – nigdy prawdy,
- koszenie, ścinanie, rąbanie i przesadzanie,
- to, do czego nie chciał przyjechać hydraulik,
- to, czym nie chciał się zająć elektryk,
- i wszystko to, czego nie zrobił sąsiad złota rączka,
- poprawianie po fachowcach.
Jeśli jest coś czego nie robimy…
to na pewno znamy kogoś, kto zrobi to bardzo dobrze!



